Super dowcipy w sieci

Humor na dziś - strona 3255

poprzednia <<  >> następna

Idzie sobie pijak z knajpy do domu. Jest tak pijany, że ledwo trzyma się na nogach. Idzie i spotyka policjanta, więc pyta się go:
- Panie władzo, ile mam guzów na głowie?
- Trzy - odpowiada policjant.
- To dobrze, jeszcze trzy słupy i będę w domu.

Kowalski strofuje psa:
- Jesteś najgłupszym psem, jakiego mogłem kupić! Jesteś kudłaty bęcwał! Ja ci każę iść po gazetę, a ty zaczynasz mi parzyć kawę!

W szkole policyjnej odbywa się odprawa przed wycieczką.
- Pluton pierwszy i drugi wsiada do autobusu, pluton trzeci do przyczepy. Autobus odjeżdża o .. Czy są pytania?
- O której odjeżdża przyczepa?

Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:
- Byłem u dziewczyny...
- I co, i co???
- Waliłem caaaaaałą noc!
- Łoooł!!!!!!
- ...i nikt nie otworzył!

Spaceruje zajączek przez las. W pewnym momencie widzi jak krowa wchodzi na drzewo, więc podchodzi do niej i pyta:
- Krowa, co ty robisz ?
- A nic takiego zajączku, idę trochę śliwek pojeść - odpowiada krowa
Zajączek długo nie myśląc pokiwał głową i poszedł dalej. Idąc pomyślał sobie : "Kurde, przecież to była sosna". Wrócił i mówi do krowy :
- Ej, krowa przecież to jest sosna!
- Spoko, spoko zajączku - mówi krowa - śliwki mam w reklamówce.

Przychodzi baba do lekarza lekarz się pyta:
- Co pani jest?
- A ugryzł mnie komar.
Lekarz zdziwiony, rana pół metra i pyta się:
- Na pewno panią ugryzł komar?
- Tak, serio, tak, komar to pies sąsiadów.

Elzunia');

Facet skarży się koledze:
- Ja to mam żonę, niechlujną, bałaganiarę, jaka pyskata. Nigdy nie sprząta. Budzę się, a tu brud, bałagan, nawet wysikać się nie można bo naczynia nieumyte leżą w zlewie.

"Oto ten moment przed momentem na państwa ekranach"

Dariusz Szpakowski, TV

Maxim');

Obok uczestników wiecu wyborczego SdRP przechodzi Olszewski z Krzaklewskim. W pewnej chwili Krzaklewski podnosi rękę i woła:
- Gorące pozdrowienia! Gorące pozdrowienia!
- Dziękujemy - odpowiada tłum.
Po chwili Olszewski pyta:
- Marian od kiedy ty ich tak polubiłeś?
- Jasiek przecież nie będę krzyczał: "A żebyście się wszyscy w piekle smażyli!".

Trzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem.
Pierwsza mówi:
- Ja biorę sobie trutkę, dzielę na porcje i wciągam nosem.
Na to druga:
- A ja ćwiczę bicepsy na pułapkach.
Trzecia mysz nie mówi nic i zabiera się do wychodzenia.
Pozostałe pytają:
- Gdzie idziesz?
- Do domu, pobzykać kota.

rafal');

Piękne podanie do Laudrupa i bramkarz angielski Seaman nie stracił głowy

Wojciech Jagoda

Nauczyciel wyjaśnia dzieciom:
- Ciepło powoduje powiększanie się rzeczy a zimno powoduje kurczenie się. Czy ktoś poda jakiś przykład?
Zgłasza się Jasiu:
- W lecie wakacje trwają dwa miesiące a w zimie tylko dwa tygodnie.

Chuck Norris jest jedyną osobą, która pokonała ściankę w tenisa.

Przychodzi ceper do górala i mówi:
- Góralu, powiedzcie: chrząszcz brzmi w trzcinie.
- Eee, cobyk nie pedzioł: chrobok burcy w trowie.

Marika');

w sądzie:
-Ile pozwana ma lat?
-chwileczke , wysoki sądzie musze policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam lat on miał lat. to teraz, jak on ma , a ja jestem od niego połowe młodsza to mam lat.

kasiulka');

-Jak długo żyje mysz?
-To zależy od kota!!!;)

magdulek');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
Zielona latarnia Online * Oscar et la Dame Rose * Zmowa milczenia * Kryptonim Nektar PL Online * The Crow * Life Online * Love sick Online